MEDYTACJA W WIELKIEJ PIRAMIDZIE (2)

Ciąg dalszy sesji z Basmatem z 23 lipca 2022 roku (2)

MEDYTACJA W WIELKIEJ PIRAMIDZIE, KTÓRA ODBYŁA SIĘ 17 PAŹDZIERNIKA 2021 ROKU I POWRÓT GRUPY DO POLSKI
(refleksje po Ceremonii)

Pytanie:
Dlaczego właśnie nasza grupa z Polski została wybrana do wykonania tego zadania w Egipcie?

Izyda:
Pytacie dlaczego wy? Dlaczego ta grupa? Dlaczego te osoby? To nie tylko dzisiejszy wasz ziemski czas. Wy znaliście się w wielu czasach.

Basmat:
Ona się odwraca, patrzy na Marię Magdalenę – Maria Magdalena się uśmiecha i mówi tak:

Maria Magdalena:
Wszyscy spotkaliśmy się w Langwedocji tak, jak tutaj jesteśmy. Wtedy miał być ten czas zmian. Ale teraz to ma się zdarzyć. Ludzie i kontakty z nimi czasami bywają trudne, bo ciągle idą myślokształtem. Ciągle idą w hasła, w tematy. Odrzućcie to wszystko. Poczujcie się wolni od wszystkiego. Jesteście ludźmi Światła.

Izyda:
Dlaczego ta grupa najpierw zaczęła swoje działania 2011? Wybraliśmy was. Wiedzieliśmy, że tego dokonacie. W naszych przestrzeniach potrzebujemy siły i energii istoty fizycznej – ludzi, człowieka, ale człowieka doskonałego o pięknym sercu, duszy i duchu. Wasz duch was poprowadził. Część z tych osób z tej grupy, która była z wami razem w Egipcie była po to, żeby to się dokonało. Z niektórymi z nich nie będziecie mieć już kontaktu i proszę, żebyście to przyjęli. To jest ich wybór. Chciałabym, żebyście byli grupą przyjaciół, którzy myślą o sobie, pamiętają, odwiedzają się nawzajem, którzy komunikują się ze sobą zawsze poprzez słowa czy gesty. Żeby każdy z was wiedział, że jest ktoś taki kto chce, żeby wszystko czego sobie życzycie realizowało się i że jest w tych realizacjach z wami.

St. Germain:
Witam was wszystkich. Proszę, żebyście przypomnieli sobie, jak staliście się ludźmi doskonałymi setki lat temu. Jest wiele grup na świecie, na ziemi, które pragną tego samego co wy. Ale w Księdze Ziemi jest zapis, który wychodzi z Polski, z tego kraju. Czasami martwicie się różnymi tematami, które przypływają. Proszę, żebyście poczuli, że jest to wir w Ziemi, który czasami powinien się uwolnić i w momencie, kiedy tak się dzieje, dochodzi do pewnych zdarzeń, sytuacji. Ale proszę, żebyście to zostawili. Chcę zobaczyć tutaj ogromne płomienie Światła, waszego Światła, płyńcie w tym.

Pytanie:
Paru uczestników podróży do Egiptu czuło się w czasie podróży źle, czuło ogromne niebezpieczeństwo, niektórzy nie ufali nikomu, nie wiedzieli co mają z tym zrobić.

Izyda:
Bo to było wprowadzanie w każdego z was takiego niepokoju. My wiedzieliśmy jedno, że jak będziecie grupą, która popłynie w jednej energii, wszystko się wydarzy tak jak powinno. Ale jeżeli tylko ktokolwiek będzie się źle czuł, ta energia może nie być spójna, łączna. Ale w medytacji byliście jednym, natomiast wcześniej energie próbowały zamieszać. Poza tym ochroną grupy zajmowała się też Danuta, która posiada energię Sachmet. Tam, w Piramidzie stała Sachmet, która byłą nią i nikt i nic nie miał prawa, żeby zaburzyć cokolwiek.

Pytanie:
Co to były za energie, które próbowały zamieszać?

Izyda:
Energie, które nie chciały doprowadzić do Ziemi 5-go wymiaru, do Nowej Ziemi, które chciały temu przeszkodzić i dalej przeszkadzają, ale w tym temacie już nic zrobić nie mogą.

Pytanie
Dlaczego nasza grupa była tak pięknie chroniona przez cały czas naszego pobytu w Egipcie, a po powrocie do Polski szereg osób zachorowało na COVID, a jedna (Tomasz Kukułowicz, nasz Kuku) nagle odeszła? Czy nas opuściliście?

Anubis:
Mówicie, że nie ochroniliśmy Tomka (Kuku) bo wycofaliśmy się. Tomek miał swój czas, to była jego decyzja i na to nie mamy wpływu. A co do waszych wydarzeń, to siły i energie, które nie są z nami często uderzają po wydarzeniu, które nastąpiło, jak w czasie 2011 i w czasie 2022 dlatego, że dokonaliście tego, co się stało w Egipcie. Proszę, żebyście pamiętali – jesteście pod naszą szczególną opieką.

Pytanie:
Kiedy byliśmy w Egipcie pierwszy raz w listopadzie 2011 roku, było powiedziane parę rzeczy na sam koniec, które idealnie się dopełniły i wypełniły. My wtedy rozeszliśmy się wszyscy w niezbyt dobrych nastrojach, z poczuciem klęski tej całej Ceremonii, ale wtedy też w czasie jednej z ostatnich sesji było powiedziane, że teraz nasze drogi się rozejdą i że ponownie zejdziemy się po 10 latach, że ponownie będziemy razem ale wtedy będziemy już inni.

Izyda:
Teraz jest w was świadomość mądrości, już takie sytuacje was nie wytrącają. My jesteśmy Istotami, które nie poddają się emocjom, wy tak – jako ludzie. Jeśli coś się nie układa, coś zaburza, coś idzie nie tak, nie wiecie jako człowiek co zrobić, wpadacie w zdenerwowanie. Czasami ma się do siebie nawzajem jakieś pretensje albo jakieś żale, albo po prostu coś się powie albo wystarczy, że inni na to źle zareagują…

Pytanie:
Ale czy wy już wtedy wiedzieliście, że za dziesięć lat znowu będziemy razem, że wrócimy. Moje pytanie stąd jest takie – na ile całe nasze życie jest zdeterminowane, zaplanowane, a na ile jest w tym naszej wolnej woli?

Izyda:
W tym jest wasza wola, bo gdyby ktoś nie chciał w tym uczestniczyć to nawet gdybyśmy my tam was widzieli, to jeśli nie zechcesz, to ty tam nie pojedziesz. Ale to prawda, że wiedzieliśmy, że wrócicie i dopełnicie to, co miało się zdarzyć. To jest wasza wolna wola. My prosimy i jeśli wasza intuicja to usłyszy to zapraszamy do grona przyjaciół, które chce razem coś zrealizować. My widzimy wasze życia w przyszłości, w teraz, ale to powinno przyjść do was jako do każdej osoby indywidualnie. My nie powinniśmy niczego sugerować, o niczym mówić, żeby was ukierunkowywać na pewien temat, na kraj, naród czy ludzi – to jest wasz wybór. Bardzo chcieliśmy, żebyście byli w tym samym gronie powiększonym o kilka osób, kilkanaście i tak się stało.

St. Germain:
(pokazuje jezioro – ogromne jezioro) To Bajkał. Tam Kuku był nasz przed wyjazdem do Egiptu. Wybierzcie się kiedyś razem tylko po to, żeby odpoczywać… być… cieszyć się… Tylko proszę, żeby wyjazd był łatwy, bo już trudne wydarzyły się w waszych życiach. Czas na to, żebyście mogli delektować się miejscem, ludźmi, przyjaciółmi i spotkanymi tam istotami, które żyją w przepięknym miejscu, gdzie przyroda jest ciągle jeszcze bardzo bliska temu, która była tam kiedyś.

Izyda:
To co teraz dzieje się w Wielkiej Piramidzie – to dzięki wam. Razem tam pracowaliśmy. To miejsce jest otwarte na energię, na człowieka, który wchodząc, do komnat otworzy swoją przestrzeń i usłyszy wołanie, że jest człowiekiem Nowej Ziemi. Dokonało się. Chciałabym was widzieć jak odpoczywacie, wyjeżdżacie, cieszycie się, tańczycie, doskonale się bawicie. Proszę, żebyście o tym pamiętali. Chcę zobaczyć ludzi płynących szczęściem. Każdy z was nim jest. Proszę, przyjmijcie to: „Jestem szczęściem”.

Tomek (Kuku):
Przypomniałeś, że tam byłem. Wiedziałem, że z wami już nie zdążę. Moja praca jest wykonywana teraz tutaj, gdzie jestem. Staram się równoważyć wiele osób z naszej grupy, które czasami próbują się konfliktować. Niepotrzebnie, bo wtedy nie płyną Światłem. Wtedy cofają się o kilka kroków do tyłu.

Iwonka (Kicia):
Andrzejku, witam cię bardzo… bardzo mocno. Ja też wybrałam, żeby być posłańcem między wami, a naszymi Przyjaciółmi. Nie przechodzi się z dnia na dzień będąc jednego dnia zdrową, a drugiego nie. Moje ciało chciało tutaj zostać, ale moja dusza wiedziała, że mamy być w Piramidzie Miłości, bo dopóki nie zdarzy się ta Celebracja, którą dokonaliście – Ziemia i ludzie nie popłyną w Piąty Wymiar.

Dalszy ciąg nastąpi…

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Skontaktuj się z nami

Masz pytania? Napisz do nas!

Wysyłanie
©2022 Fundacja „Mądrość Narodów"

Wykonanie: noFlash

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?